Praca, seks i pieniądze - Dharma z codziennego życia
Jestem absolwentem Columbia College w 1968 roku i pracował zawodowo jako muzyk od kilku lat. Jesienią 1970 roku, zdecydowałem, że muszę dalsze kształcenie w muzyce i tak mam w moim samochodzie i pojechał do Bostonu na pierwszy semestr na Berklee College of Music.
Byłem zainteresowany buddyzmu, jogi, rozwoju świadomości, nazwij go przez kilka lat, więc to było naturalne dla mnie, aby szukać studio jogi w Bostonie. Znalazłem Wschód-Zachód Center pod kierunkiem Patricii Harvey, który był wspaniały nauczyciel i przyjaciel w tym czasie. Tak się złożyło, że była jedna z osób, które pomogły Chogyam Trungpa Rinpocze do Stanów Zjednoczonych, a więc niedługo po przybyciu tutaj, wrócił do swojego studia, aby prowadzić warsztaty - Praca, seks i pieniądze. (Te warsztaty są właśnie teraz dostępny w nowej książce o nazwie Praca, Sex, Money:. Real Life na Ścieżce uważności)
Słyszałem, że był wysoki lama z Tybetu i nic nie mogło być chłodniej w tym szczególnym czasie, więc zapisałam się na warsztacie. Byłem zaskoczony, widząc go wpisać w zachodnim garniturze (nie szaty), i że pierwszą noc piątek dał dość prosty i nieco "płaski" rozmowę. W żadnym kształcie sposób lub w formie została ona duchowo "podniecające", albo nawet nie duchowo podniecające (choć tytuł mógłby pozostawić otwarte drzwi dla niektórych trzask). Jak pamiętam, że rozmowy, to było rozsądne, ale suche i może nawet trochę nudne.
Gdy szedłem wieczorem do domu, pomyślałem sobie: "Hmm ... naprawdę jestem nawinięta na wszystkich tych rzeczy i że facet po prostu niech powietrze z moich opon." Pamiętam śmiech na siebie trochę jak miałem moje pierwsze ( ale nie ostatni) doświadczenie co Rinpocze będzie słynne później nazywają "tnąc duchowego materializmu".
Kiedy wróciłem następnego dnia, zacząłem naprawdę doceniać jakość jego obecności, jego bezpośredniość, subtelność jego umysłu i głębokość jego treningu.
Dał każdej osobie jeden do jeden medytacji instrukcji w pokoju na piętrze w pracowni jogi. Pamiętam, prosząc go o mantrę, mówiąc, że jestem muzykiem, a ja myślałem, że odnoszą się do brzmieć łatwo. Powiedział, że mantry są dobre, ale są jak lekarstwo i można ich używać, ale wtedy musisz odzwyczaić się od nich, więc może lepiej było po prostu odnosić się bezpośrednio z umysłu.
Uczył się bardzo otwarty styl medytacji, która jest nadal prezentowane w poziomie 1 programu stworzył nazwie Szkolenia Szambala, którą później realizowany był mieszanką shamatha (uważność z wysiłkiem) i dzogczen (bardziej otwarty styl praktyce świadomość). Wiele z jego wczesnych warsztatów były w pewnym sensie buddyjskim, bardzo zaawansowany w zakresie sposobu zaprezentował materiał do nas. Myślę, że później on cofać się i uczył się podstaw buddyzmu w 3 miesiącu seminarium wszyscy mieli uczestniczyć przed wprowadzeniem do tantra (bardziej zaawansowane) nauk.
Dla mnie móc zaprezentować warsztat teraz na podstawie tych pierwszych nauk jest duży dreszczyk emocji. (Ok, postaram się być trochę zbyt nudne.) Materiał ten w tym czasie był tak soczysty, i nadal jest. Chodzi o to, co codziennego życia głównego katalogu praktyki Dharmy, a nie tylko niektóre przypadkowe wydarzenia, które zdarzają się podczas starasz się osiągnąć oświecenie.
Centra Szambali są wciąż tu 41 lat później, nadal kwitnie, a my nadal tu (większość z nas) odnoszących się do pracy, płeć (czasami) i pieniądze, próbując otoczyć naszą Dharmy ramy wokół tych rzeczy. Ale co Rinpocze mówił w czasie i co my wszyscy wciąż muszą usłyszeć, że jak załatwiamy nasze życie jest naszą dharma.
Ten cytat z Rinpocze podsumowuje całkowicie i osobiście nią żyć:
Jest wielu ludzi, którzy są bardziej wyciągnięte niż ja i bardziej podniesiony w swej mądrości. Jednak nigdy nie przepaść między duchowym i światowych. Jeśli rozumiesz ostateczny aspekt Dharmy, to ostatecznym aspektem świata. A jeśli pielęgnować ostateczny aspekt świata, to powinno być w zgodzie z Dharmą.
(Z niepublikowanego pamiętnika Chogyam Trungpa w 1966 roku).





















































Co on oznacza to ciało i umysł. Nie można istnieć bez drugiego. Jest to zrozumienie tego współistnienia i znalezienie równowagi między nimi, który jest również droga pośrednia. Umysł jest duchowy, ale ciało jest podłączony do ziemi, wiatr, woda i ogień. Siddharta przed osiągnięciem oświecenia prawie umarł z powodu praktyki oszczędnościowego, które zmniejszają jedzenie na kilka ziaren ryżu dziennie. Po wysłuchaniu muzyk opisujący jego protegowany, jak strun i nastroić instrument muzyczny on sobie sprawę z daremności dwoma skrajnościami, a tym samym deklarując środkową ścieżkę jako prekursor do oświecenia.
Dobrze jest powrót do podstaw, to właśnie podstawy zrozumienia Dharmy Buddy. Od podstaw są rozwijane różne sposoby i przykłady, które zaspokoją zasługi każdego. Ryż może być smażone, gotowane, wykonane w kaszy lub ryżu vermicelli aby dopasować różne upodobania, ale podstawowy składnik pozostają takie same. Viola!
dziękuję Dawid. Mam wielki szacunek dla oryginalnych uczniów, którzy kontynuują w tej tradycji, z jego wyzwań i nagród. ~ ~ ~ ~